Holandia szlakiem rowerowym - co warto zobaczyć w Królestwie Niderlandów?

Zaktualizowano: Lena WernerEkspertka marki WINGS w dziedzinie bagażu podróżnego, specjalizująca się w doborze walizek, akcesoriów i praktycznych rozwiązań dla osób podróżujących. Łączy znajomość branży z praktycznym podejściem do potrzeb podróżnych, zwracając uwagę na trwałość, funkcjonalność i komfort użytkowania bagażu.

Holandia, czyli kraj słynący z tulipanów, sera Gouda i wiatraków to miejsce, które mimo wielu znaków rozpoznawczych, większości kojarzy się z jednym - z rowerami! Ponad 35 tys. km asfaltowych dróg rowerowych, prawie drugie tyle ścieżek leśno - piaskowych, to istny raj, który pokocha każdy miłośnik jednośladu. Czy rower to coś więcej niż środek transportu Holendrów? Czy zwiedzając kraj Królestwa Niderlandów rowerem, odkryjemy coś więcej niż podczas podróży samochodem bądź autobusem? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziecie w artykule, który przygotowaliśmy specjalnie dla Was!

1. Kulturalna przejażdżka narodowym środkiem transportu.

Holandia to miejsce, które śmiało można określić jako podporządkowane rowerzystom. W zestawieniu - auto, pieszy, rower - to właśnie właściciel jednośladu jest samozwańczym królem miejskiej dżungli. Szerokie drogi, własne sygnalizacje świetlne, ronda, a nawet małe, rowerowe "autostrady" to wszystko, co sprawia, że poruszanie się ścieżkami jest znacznie szybsze i przyjemniejsze. Jedziesz do pracy w garniturze lub wybierasz się na randkę w zwiewnej sukience? Holendrzy się tym nie przejmują - strój nie musi być wyłącznie sportowy. Ba! On nie musi być nawet wygodny. Najważniejszy jest fakt, aby sprawnie i szybko dostać się z punktu A do punktu B. Jest to świetne rozwiązanie, które nie tylko pozytywnie wpływa na zawartość portfela, ale i przyczynia się do wsparcia środowiska.

Czy można zatem powiedzieć, że rower, a dokładniej fiets, to narodowy środek transportu? Jeśli fakt, że sam król i premier Holandii także go używają nie jest wystarczający, to może liczby przekonają niedowiarków. Uwaga, na 1000 mieszkańców przypada ponad 1300 rowerów (dla porównania - w Polsce jest to stosunek 1000 mieszkańców na 300 rowerów). Dużo czy mało? Decyzję pozostawiamy Wam. 

2. Holandia by bike, czyli zwiedzanie Niderlandów rowerem.

Zwiedzanie Holandii rowerem, to opcja podróżowania, która dostarczy Wam zupełnie innych wrażeń, niż spacer, rajd taksówką, czy jazda holenderskim autobusem. Wcześniej wspomniana infrastruktura rowerowa, to nie tylko "własny" pas na drodze, ale i ścieżki między kanałami, pastwiskami oraz gęstymi lasami. Podróżowanie rowerem umożliwia poznanie niezwykle pięknej, holenderskiej natury, którą ciężko jest dostrzec w inny sposób. Dzikie ptactwo, jeziora i rozlewiska - to tylko część niewiarygodnej przyrody, która tam występuje. Co więcej, wybierając rower lepiej poznacie holenderską kulturę i życzliwość. Większość mijających Was na drodze rowerowej Holendrów, z pewnością umili Wasz dzień witając się przyjaznym goede morgen!

Jednak większość z Was pewnie wciąż zadaje sobie zasadnicze pytanie: dlaczego właściwie rowery są tam tak bardzo popularne? Odpowiedź jest banalnie prosta: "bo ziemia jest płaska" Dokładnie tak, Holandia to kraj o nizinnym ukształtowaniu (większość terytorium leży poniżej poziomu morza), dzięki czemu odległość 40, 50 a nawet 60 km nie jest tak bardzo odczuwalna. To właśnie dlatego holenderskie miasta są ze sobą połączone w taki sposób, aby bez problemu dostać się do miejscowości oddalonych od siebie o setki kilometrów.

3. Amsterdam i Rotterdam - na tym Holandia się nie kończy!

Przyznajcie, że na hasło WAKACJE W HOLANDII, większość z Was ma w głowie dwa największe, holenderskie miasta - Amsterdam i Rotterdam. Czy to źle? Absolutnie! Oba miejsca są warte uwagi i śmiało możecie się tam wybrać. Tylko jak urozmaicić swoją miejską, rowerową wycieczkę? Oto przepis!

  • Amsterdam

Wybierając Amsterdam decydujecie się na miejski gwar i rozrywkę godną miana stolicy. Jeśli jednak macie chwilę i chcecie odetchnąć przy słynnych, kolorowych tulipanach, to wskakujcie na rower i wybierzcie się do parku Keukenhof. Jest to pomysł na całodniową wycieczkę, bo odległość między tymi miejscami jest dość spora (36 km). Mimo to, zaufajcie nam, warto - 7 mln tulipanów tworzących kwieciste obrazy to świetna nagroda, dzięki której zapomnicie o dość długiej podróży! 

Amsterdam - stolica Holandii

Jeśli jednak pyłki kwiatów Wam nie służą, bądź po prostu nie przepadacie za tego typu zwiedzeniem, nie bójcie się, nie zostawimy Was na lodzie! Naszą drugą propozycją rowerowej wycieczki jest Haarlem - przepiękne, historyczne miasto, które swym 750 letnim pięknem onieśmieli każdego. 

Haarlem - historyczne, 750 letnie miasto 

  • Rotterdam

Odwiedzając drugie największe miasto jakim jest Rotterdam, decydujecie się na podróż do miejsca łączącego tradycyjną, holenderską architekturę, z modernistycznymi budynkami tworzącymi nowoczesną, a zarazem bajkową krainę. Jest to idealny wybór na weekendowy wypad, ale ...

Rotterdam - bajkowe miasto

... jeśli uchował Wam się jeden, dwa dni zaległego urlopu to koniecznie sprawdźcie naszych rowerowych wybrańców Haga, Delft , Vlaardingen, Kinderdjik, Hoek van holland, Gouda. Polne drogi przecinające się wieloma kanałami to widok, który sam w sobie jest cudowną atrakcją. Każda z tych miejscowości jest inna i zupełnie wyjątkowa, dlatego każdy znajdzie coś dla siebie!

  •  Kinderdijk - mała wieś zwana krainą wiatraków (to właśnie tu znajdują się zabytkowe wiatraki znajdujące się na liście UNESCO).

 

  •  Delft - kolorowe miasto słynące z charakterystycznej, błękitnej porcelany.

 

  • Gouda - szczególnie polecane dla miłośników plastrów Goudy (miasto słynące z produkcji sera).

 

  • Haga - przepiękne miejscowość położona nad Morzem Północnym (znajduje się tu także siedziba holenderskiego rządu i rodziny królewskiej).

 

4Oszczędność, wsparcie środowiska, elastyczność - same plusy, żadnego minusa.

 

Oprócz pięknych widoków, jazda rowerem daje nam coś znacznie więcej. 

  • Nie zużywamy paliwa - dokładamy cegiełkę do wsparcia środowiska. 
  • Ruszamy się - działamy pozytywnie na nasze zdrowie
  • Poznajemy kulturę - możemy poczuć się jak rodowici Holendrzy. 

 

No więc, czego więcej do szczęścia potrzeba?

Powrót do blogu